Znajomosc jezyka

Tłumaczenia, bez względu na ich rodzaj, wymagają niewątpliwie doskonałej nauce języka obcego wraz z jego kontekstem kulturowym. Są zawsze tłumaczenia, które uczęszczają do kilka stresujących, mniej wymagających i takie, które potrzebują od tłumacza zaangażowania stu procent siebie, i które również kojarzą się z szerokim stresem. O jakich tłumaczeniach mowa? Istnieją to szkolenia konsekutywne.

Cóż to takiego?

Tłumaczenia konsekutywne chodzą do kategorii tłumaczeń ustnych. Już sam ten fakt chce od tłumacza niezwykłej sile na stres. Tłumaczenia takie liczą na ostatnim, że najpierw przemawia mówca, a gdyby on milknie, tłumacz przekazuje słuchaczom tę jedyną zasadę, ale przełożoną już na język docelowy. Oczywiście mówca doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że musi pracować odpowiednie przerwy, odpowiednio do tego, czy tłumacz przechodzi do dyspozycji notatki a z nich podaje tłumaczenie, lub same jedynie słucha, ma oraz na podstawie tego, co zapamiętał, przekazuje przełożoną treść.

Czyli takie określania są łatwe?

Z uczciwością nie przylegają do popularnych, choćby nawet przekładana rzecz była naturalna, niespecjalistyczna. W współczesnego standardu tłumaczeniach należy uwzględnić fakt, że tłumacz musi znać perfekcyjnie język. On nie jest do dyspozycji słownika, jak jego koledzy, którzy są w przedsiębiorstwie i tłumaczą jakieś dokumenty. Nie zamierza tamte czasu na zastanawianie. Przekład musi być dokonany tu i już. Nie w terminie umówionych 24 czy 48 godzin. Ale teraz na bieżąco przed słuchaczami. A tłumacz musi stanowić nie tylko osobą perfekcyjnie znającą język, ale też opanowaną, odporną na lęk i wcale pamiętającą to, co słyszy.

Tłumaczenia o charakterze konsekutywnym są trudne. Natomiast są także osoby, które sztukę takiego tłumaczenia doskonale pojęły. W Polsce jesteśmy tak wielu wielkich tłumaczy, którzy proste działania grają na najogromniejszym stopniu. Spotykamy ich przy różnego rodzaju spotkaniach biznesowych, konferencjach prasowych, czy negocjacjach.